Ciut lepiej.. Nadzieja

USG nie wykazało wewnętrznych wylewów. Jutro powtórka, ponieważ Abra miała pełny brzuszek, obraz wątroby był przesłonięty ale śledziona jest ok..

Dziś po południu Abra szczekała na przechodzących pod domem ludzi i bawiła się swoją ulubioną, dzwoniącą piłeczką. Gdyby nie oko, to “na oko” wyglądałaby całkiem jak zwykła Abra :) Ale widok jej lewego oczka jest bardzo smutny. Zapadnięte, nieruchome, niereagujące.. Wodzi nosem albo odwraca głowę, żeby spojrzeć prawym okiem. Lewe mruży. Ciągle ją boli..
Jutro kolejne USG, RTG czaszki i wizyta u znajomego lekarza.
Nie ważne czy będzie na to oko widziała czy nie – ważne, żeby nie było krwiaka mózgu czy innych komplikacji. Jeśli to tylko stłuczenie lub uraz samego oka, przeżyjemy. Zamontujemy antenkę-czujnik i będziemy biegać tylko po otwartej przestrzeni :) W tym tkwi problem, że “córcia” uwielbia biegać i szaleć z psami i nawet mając zdrową parę oczek i tak czasami nie trafiała w przerwy między drzewami albo nie mieściła się pod ławką w pogodni za mniejszym psiakiem. Raz nabiła sobie wielkiego guza na środku kości nosowej i wyglądała jak mały nosorożec.. Teraz trzeba będzie uważać. Byleby tylko główka zdrowa była!
Kupimy smycz automatyczną 8-metrową, żeby “babcia” mogła Abrusię bezpiecznie wyprowadzać na spacery. Mam nadzieję, że ten wypadek wreszcie ją czegoś nauczył.

Ludzie, uwierzcie – PIES TO TYLKO PIES!! Nie zrozumie “stój, samochód!” Nie ma psów bezwzględnie posłusznych i dlatego w pobliżu aut TRZEBA prowadzić je na smyczy!! Zawsze może pobiec za kotem, innym psem czy kimś znajomym. Zawsze może się czegoś nagle wystraszyć i wyskoczyć prosto na ulicę, bez względu na ukończony kurs posłuszeństwa..
Pamiętajcie o tym!!!!!!!!!!!!!
Na przestrogę, wrzucę niedługo portret Abry.. Nie jest mi łatwo zrobić jej teraz zdjęcie. Miała najpiękniejsze oczy na świecie – dwa czarne guziczki, duże, mądre i bystre. Teraz jedno jest jak martwe.. Serce ściska. Pamiętajcie – smycz.

p.s.
Dziękujemy za wszystkie ciepłe maile i telefony od przyjaciół i nowych, blogowych znajomych, dziękujemy za wsparcie i pełne otuchy słowa. Pomagają..
Abra i Anka

abrunia

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s